fbpx

Negocjuj swoje życie

przez Rafał Walaszek
15 komentarzy

Znam pewnego bardzo ciekawego człowieka. Skończył uniwersytet, popracował trochę, żeby zebrać kasę i otworzył własną firmę. Rzucił wszystko w cholerę, żeby robić lody. To znaczy, jego firma robi lody. Bez skojarzeń…

Zrobił to, bo jest zaradny, pracowity i gdy pijesz z nim wódkę, to nigdy nie narzeka. Cieszy się, śmieje i żartuje. Jest zadowolony. Jest też wyjątkiem, bo żyje, zamiast fantazjować.

Robienie interesów i życie są w sumie tym samym. W jednym i drugim chcesz zyskiwać i robić coś, co Cię interesuje. I zarówno w życiu, jak i w biznesie, czekają Cię negocjacje.

A negocjacje wygrywa ten, kto w każdym momencie jest gotów wstać od stołu. Ten, kto jest w stanie postawić na swoim i odrzucić krótkotrwałe korzyści na rzecz długofalowych rezultatów.

Negocjacje przegrywasz, gdy zamiast wstać i wyjść, gdy nikt się tego nie spodziewa, siedzisz i godzisz się na to, co Ci nie pasuje.

Dobre życie polega na wyborach.

To kilka prostych decyzji. Pracujesz nad sobą albo stoisz w miejscu. Zdobywasz doświadczenie albo udajesz, że wiesz już wszystko. Sięgasz po to, czego chcesz albo zadowalasz się tym, co dostajesz.

Wyobraź sobie, że siadasz w sali kinowej, bo za chwilę będzie film, który bardzo chcesz obejrzeć. Tylko że ktoś skierował Cię do złej sali. I siedzisz tak, oglądając coś zupełnie innego, niż chciałeś. Brzmi debilnie?

Powinieneś szybko wyjść i znaleźć salę, w której właśnie grają Twój film. To dosyć oczywiste.

Skoro to takie proste, to dlaczego nie zrobisz tego ze swoim życiem? Dlaczego godzisz się na pracę, której nie lubisz, zamiast iść do przyjemniejszej? Dlaczego wciąż przesiadujesz w gronie tych samych znajomych, choć uważasz, że tylko biadolą o problemach?

Możesz oszukiwać się sam albo dać przekupić za wypłatę przez jakiś czas. Może nawet całkiem długo, ale to niczego nie zmieni. Nie ma takiej ilości pieniędzy, która przekształci znienawidzone zajęcie w coś wspaniałego.

Tak naprawdę nie chcesz negocjować wyższej pensji, czy innych tematów rozmów. Chcesz w końcu wstać od stołu i iść tam, gdzie grają film, który masz ochotę obejrzeć.

Podobne teksty

Skomentuj

15 komentarzy

Partyzantka 24 lutego 2020 - 14:01

Mam podobnego znajomego, tylko zamiast firmy z lodami założył firmę wypożyczającą sprzęt medyczny – np. łóżka, materace przeciwodleżynowe i takie tam. Faktycznie nie narzeka, działa, ciągle ma nowe pomysły. Przebywanie z takimi ludźmi daje niesamowitego kopa do działania.

Zdecydowanie wolę poszukać swojego filmu. 🙂

Odpowiedz
Rafał Walaszek 24 lutego 2020 - 14:21

U Ciebie to chyba tylko drobne poprawki w scenariuszu i gotowe 😉

Odpowiedz
Polenka 24 lutego 2020 - 14:58

Dobrze napisane! Czasem mnie coś uwiera i zmieniam, ale potrzebuję chwilę czasu do namysłu. Mimo wszystko stawiam na decyzje i przeczucia, wbrew opinii rodziny i znajomych – zmieniłam liceum, zmieniłam studia, rzuciłam ścieżkę kariery, kiedy dostałam się na staż do wymarzonego portalu, zmieniłam kraj. Tylko ciągle nie znalazłam jeszcze tego czegoś 🙂

Odpowiedz
Anna 24 lutego 2020 - 21:22

Trafne porównanie z tym kinem, ale czasem może się okazać, że film, na który się trafiło przez przypadek jest dużo lepszy :).

Odpowiedz
Rafał Walaszek 24 lutego 2020 - 21:50

Wtedy tylko wcinać popcorn 😉

Odpowiedz
Ewelina 24 lutego 2020 - 21:43

Wszystko zależy też od człowieka, niektórzy generalnie nie mają potrzeby/chęci na zabawę z własną firmą i jest im dobrze tam gdzie są. Dobrze, że jest tyle opcji dla każdego coś 🙂

Odpowiedz
Rafał Walaszek 24 lutego 2020 - 22:04

To nie musi być własna firma, równie dobrze można zmienić pracę lub branżę na zupełnie inną. Można zostać kimś, kim zawsze się marzyło, tylko zabrakło trochę odwagi.

Odpowiedz
blogierka 25 lutego 2020 - 01:26

Nie takie to proste jak się wydaje.

Odpowiedz
Ania z Wychowanie to przygoda 27 lutego 2020 - 14:14

Bardzo inspirująca refleksja, dziękuję! Szczególnie podoba mi się przykład z kinem. Choć dobrze wiem, że wcale nie jest łatwo zmienić swoją sytuację, jeśli jest się przyzwyczajonym do wygodnej rutyny… Pozdrawiam serdecznie!

Odpowiedz
Anna 27 lutego 2020 - 17:47

Motywujący wpis, trzeba działać 🙂

Odpowiedz
Miye 28 lutego 2020 - 05:22

Szczera prawda. Zbyt wiele osób na świecie nienawidzi swojej pracy, ale i tak w niej tkwi.

Odpowiedz
Katarzyna Hryniewicz 28 lutego 2020 - 15:48

Można bać się i oszukiwać Siebie, chorować, że nie robię tego co kocham, a można żyć tym czym dusza gra 🙂 Wybieram to drugie.

Odpowiedz
Zaniczka 5 marca 2020 - 13:54

Ja powoli się do tego przygotowuję, do zmian które mają mi pomóc 😀

Odpowiedz
Bea 5 marca 2020 - 18:49

Zbyt często za dużo planujemy, za mało działamy. Dzięki za kopa do działania 🙂

Odpowiedz
Miye 6 marca 2020 - 15:25

Oj tak, zdecydowanie tak czasem bywa.

Odpowiedz

Ta strona używa ciasteczek bo są smaczne i pomagają zoptymalizować jej działanie. Akceptuj Czytaj więcej