fbpx

Mój pierwszy raz… z inwestowaniem

przez Rafał Walaszek

Mój pierwszy raz… Nie, nie taki. To nie ten blog. Pierwszy raz wybrałem się na giełdę, fizycznie. A konkretniej na GPW Innovation Day 2, czyli spotkanie inwestorów z innowacyjnymi spółkami sektorów biotechnologii, IT czy gier komputerowych.

Choć inwestowaniem na blogu zajmę się po przerobieniu podstaw finansów, to jako aktywny inwestor skorzystam z okazji i opiszę swój wczorajszy wypad na giełdę.

Duża wartość za darmo

GPW Innovation Day 2 to event darmowy. Nie ma żadnych kosztów, a jedyny wymóg to rejestracja przez formularz przed wydarzeniem. Wystarczy podać imię, nazwisko, mail i telefon. Po jakimś czasie dostajemy mailowo potwierdzenie naszego uczestnictwa. Telefon nie wiem do czego potrzebny, nie było komunikacji tym kanałem.

Co jest wartością samego wydarzenia? Wystąpienia i możliwość rozmowy z przedstawicielami, a nawet prezesami spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Kto inwestuje, wie, że należy rozumieć, w co się inwestuje. Dlatego też zdobywanie informacji o spółce, w którą pakujemy nasze środki finansowe jest kluczem do sukcesu. Kto nie inwestuje temu podpowiadam. Dowiedz się o spółce jak najwięcej, zanim zaczniesz obracać gotówką i akcjami.

Część główna

Sam wybrałem się na 4 spotkania. Pierwszym z nich było Brand24 poprowadzone przez Michała Sadowskiego – CEO i założyciela firmy. Choć internet to mój drugi dom, Michał nie ma sobie równych w tej dziedzinie. Wiedza i zaangażowanie, jakie biją od tego człowieka, to prawdziwa kopalnia wiedzy. Siadłem w pierwszym rzędzie, jak na każdym zresztą spotkaniu i zupełnie nie rozumiem tu standardowej ucieczki na koniec sali. Nie ma się czego wstydzić. Michał to równy gość.

Kolejną spółką było ML System, zajmujące się fotowoltaiką. Spotkanie prowadził prezes zarządu Dawid Cycoń, wspierany przez wiceprezes Annę Warzybok. Jasno przedstawiona wizja firmy i konkretne dane. Bardzo miłym zaskoczeniem było puszczenie po sali fizycznych produktów, jak szyba z zastosowaniem kropek kwantowych razem z miernikiem. Pozwalało to samemu sprawdzić, jak produkt wygląda w rzeczywistości, a nie tylko wirtualnych obietnicach. Na koniec prezentacji dostaliśmy też 15 minut prezentacji działania wszelkich procesów od strony naukowej. I choć można się było spodziewać ziewania, to nic takiego nie miało miejsca. Trzecia osoba (niestety danych nie pamiętam), po poziomie jego wiedzy wnioskuję, że naukowiec z zespołu, wykładał wszelkie zależności w przystępny i co ważne, ciekawy sposób. Ekologia i ekonomia nie muszą być nudne. Po spotkaniu odbyłem rozmowę 1 na 1 z prezesem i to też chłop na schwał. Rozwiał część moich wątpliwości, część informacji potwierdził. Uzupełniłem wiedzę prosto ze źródła, a tak najlepiej.

Tu nastąpiła przerwa, gdzie można było zrelaksować się w głównym holu budynku GPW. Kilka wygodnych zestawów sof i foteli sprzyjały dyskusjom między gośćmi wydarzenia. Sam odbyłem ponad godzinną pogawędkę z wyraźnie żywo zainteresowaną inwestorką.

Po przerwie, ekspresowa prezentacja Forever Entertainment prowadzona przez prezesa Zbigniewa Dębickiego, która trwała raptem 15 minut, po czym nastąpiła długa seria pytań i odpowiedzi. Frekwencja bardzo znaczna, pytania niestety padały prawie ciągle od tych samych osób, w tym ode mnie. Odwagi ludzie! Po wszystkim udało mi się jeszcze złapać prezesa na słówko i kolejne dwa pytania. O ile coś nie było tajemnicą firmy ze względu na umowy z innymi podmiotami, to prezes był gwiazdą sesji pytań. Absolutna pewność siebie i wiara w obrany kierunek godne pozazdroszczenia. Mimo przebojowej maniery da się jednak wyczuć, że pan Zbigniew mocno stąpa po ziemi.

Koniec imprezy to wystąpienie Krzysztofa Kostowskiego, prezesa PlayWay. Prezentacja przypominała poprzedzającą, czyli Forever Enterntainment. Krótkie omówienie i znów długa seria pytań i odpowiedzi. Różnił się natomiast ton prowadzącego, który był absolutnie wyluzowany. Biorąc pod uwagę ilość prowadzonych projektów przez prezesa Kostowskiego wydaje się to wręcz niewyobrażalne. Zarządzanie działaniem kilku zespołów, budowa nowych, przenosiny obecnych. Nowe projekty, aktualizacja starych, badania rynku oraz dbanie o kontakt z graczami na całym świecie i to na różnych platformach. A Ty narzekasz na stres, bo masz deadline prezentacji za tydzień. Bierz z niego przykład!

To ważne wydarzenie

Liczba konferencji rośnie z roku na rok, co cieszy. Jednak GPW Innovation Day może wyrosnąć na lidera. Fakt, że jest organizowane przez samą Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie, w dodatku w siedzibie giełdy, jest już prestiżowym wyróżnikiem. Oby kolejne edycje były coraz większe. Co za tym idzie, więcej spółek oraz prelegentów z wykładami.

Sprawdź jak wygląda konferencja spółki giełdowej

Kilka porad

Warto być na wszystkich prezentacjach, jakie nas interesują, a po wystąpieniach porozmawiać z przedstawicielami danej spółki. Nie wszystko uda się zmieścić w godzinnym wystąpieniu, a to najlepsza okazja do zadawania pytań. I nie bójcie się, że zadacie pytanie proste lub wręcz głupie. Pytań głupich nie ma, są tylko odpowiedzi. Nikt nie patrzy tam na Was z góry i rozumie, że każda osoba jest na innym stopniu zaawansowania. I siadajcie w pierwszym rzędzie jak ja, nie ma się czego wstydzić, a lepiej słychać. Tylko zostawcie mi jedno miejsce ok?

Szukajcie w kuluarach. Jeśli nie zdążyliście na prezentacje, bo równocześnie odbywała się inna, na której musieliście być, to szukajcie prezesów. Wydaje się nam, że to Ci poważni bankierzy w drogich garniakach, a jest zupełnie inaczej. Wszyscy, z którymi rozmawiałem byli ludźmi wyrozumiałymi i przyjacielskimi, nawet gdy zadeklarowałem, że nie mam zamiaru inwestować w ich firmy. Oni są naprawdę w porządku i nie gryzą!

Zagadujcie do innych inwestorów. Rzadko kiedy mamy z kim porozmawiać o naszych inwestycjach. Polacy nie inwestują. Jeśli samotnie śledzicie wykresy i raporty, a potem stresujecie się newsami, to tym bardziej skorzystajcie z okazji i poznajcie innych. Nie dość, że pozwoli Wam to na spuszczenie ciśnienia, to może nawiążecie znajomości, które zaprocentują w przyszłości? Niewykluczone, że spotkacie się na kolejnej edycji lub innej konferencji.

Słowo krytyki

Niestety, nie ma rozwiązań bez wad. Każda spółka miała godzinę na prezentację i sesje pytań. Niby dużo, ale jednak mało. Na drugim poziomie wszystkie miały swoje stoiska, które były dostępne tylko dla inwestorów instytucjonalnych, czyli nie zwykłego Kowalskiego. Moim zdaniem, to duży błąd, do poprawy w kolejnej edycji, który zresztą przekazałem wraz z kilkoma innymi uwagami organizatorom.

Choć rozumiem tu intencje płynące ze spotkań instytucji, nie powinny one blokować dostępu mniejszym inwestorom. Świadomość inwestycyjna w naszym kraju niestety leży na łopatkach i trzeba ją skutecznie poprawiać. A wiele osób nie pyta o nic, ze wstydu przed zadaniem „głupiego” pytania i narażenia się na drwiące spojrzenia innych. Choć nie zauważyłem takich zachowań, to w pełni je rozumiem. Stoiska spółek to idealne miejsce dla takich osób, gdzie w kameralnych warunkach mogłyby dowiedzieć się czegoś więcej.

Podsumowanie

Zachęcam wszystkich do brania udziału w takich wydarzeniach. To świetna i darmowa okazja do poszerzenia swojej wiedzy o spółkach giełdowych oraz sposób na nowe znajomości. Tu każdy jest na miejscu.

Podobne teksty

Skomentuj

2 komentarze

Marcin 4 kwietnia 2019 - 06:51

Cześć,
Pytanie myślisz że forever entertainment wyrosnie na giganta w swojej branży? Czy posiadasz akcję forka?

Odpowiedz
Rafał Walaszek 4 kwietnia 2019 - 13:59

Cześć Marcin,
Forever już ma silną pozycję w branży, nie w gamingu ogólnie, ale w swojej specjalizacji. Według mnie bardzo konkretna spółka i co ważniejsze prezes czuje gaming, nie jest tylko figurą na stanowisku. I tak, posiadam akcje, nie zamierzam sprzedawać przynajmniej do końca roku, ale oczywiście trzeba trzymać rękę na pulsie co tu akurat jest łatwe bo FOR ma świetną komunikację.

Pozdrawiam
Rafał

Odpowiedz

Ta strona używa ciasteczek bo są smaczne i pomagają zoptymalizować jej działanie. Akceptuj Czytaj więcej