Oto 7 niezwykle ważnych lekcji o pieniądzach, których nigdy nie nauczono nas w szkole.
Mądrze wybierz swoją ścieżkę kariery
Pierwszą rzeczą, której nie uczy szkoła jest to, że dla większości osób kariera zawodowa będzie najważniejszym sposobem zarabiania pieniędzy, więc należy ją wybrać w odpowiedni sposób.
Jeśli zapytasz swoją rodzinę, przyjaciół czy nawet znajomych z pracy właśnie o pracę, to większość z nich odpowie, że wcale nie jest ona czymś, co przynosi im zadowolenie. I to w ogóle nie jest nic niezwykłego. Ty to przeżyłeś, ja też to przeżyłem. Doskonale wiem, jak to jest pracować w miejscu, które nie przynosi nic poza wypłatą, ale wydaje mi się, że problem jest głębszy i tkwi w takiej wręcz normie, która mówi “tak było, jest i będzie”.
Norma jest taka, że masz nie czerpać zadowolenia ze swojej pracy, a tak naprawdę praca jest tylko po to, żeby zarabiać pieniądze, które dopiero wydasz na to, co daje Ci to zadowolenie, ale poza pracą.
Wpaja się nam, że musimy mieć dobre oceny, by iść na studia, które zapewnią nam dobry zawód czy nawet całą karierę, ale nie uczymy się, że dla większości osób kariera będzie głównym albo nawet jedynym źródłem zarobku i narzędziem budowania bogactwa, więc równie dobrze możemy poświęcić czas na znalezienie czegoś, co także lubimy robić i umili nam dekady wykonywania danego zajęcia.
Naprawdę mnóstwo osób nie lubi czy wręcz nienawidzi swojej pracy, ale dobrze zarabiają, albo odwrotnie, kochają swoją pracę, jednak wiedzą, że nie są odpowiednio opłacani.
Jeśli znajdziesz równowagę miedzy tymi dwoma scenariuszami, co może potrwać nawet kilka lat na zmianę zawodów i zrobienie nie tyle kroku w przód, co w bok, to masz szansę na znalezienie się w miejscu, o którym większość osób może jedynie pomarzyć.
Pieniądze są powiązane z wartością
Po drugie, pieniądze są powiązane z wartością. Być może kojarzysz cytat znanego mówcy motywacyjnego Ziga Ziglara “Możesz mieć w życiu wszystko, czego chcesz, jeśli pomożesz innym ludziom zdobyć to, czego chcą.” I zrozumienie tej myśli naprawdę zmieni Twoje spojrzenie na to, jak zarabia się pieniądze.
You can have everything in life you want, if you will just help other people get what they want.
Zig Ziglar
W szkole i ogólnie od naszego otoczenia uczymy się, że zarabianie pieniędzy jest ściśle powiązane z tym, jaką masz pracę, z branżą w której pracujesz czy jakie zajmujesz stanowisko. I dla większości społeczeństwa jest to coś, w co po prostu się wierzy. W to klepanie standardowej pracy od 9 do 17. Podążamy taką ścieżką, jednocześnie ciągle zerkając na osoby młodsze od nas, które wykonują pracę, której nie uznalibyśmy za tradycyjną “pracę”, a wydają się być bardziej spełnione i nawet zarabiać więcej od nas.
Skąd oni mają pieniądze, skoro nie tyrają tak ciężko jak ja?
To właśnie ten moment, w którym powinieneś zrozumieć, że zarabianie dużych pieniędzy nie jest czymś, co z automatu dzieje się, gdy jesteś po 40, 50 czy 60, bo odbębniłeś już swoją ścieżkę kariery. Nie musisz podążać tą ścieżką, żeby dotrzeć do tego miejsca.
Chodzi o to, ile możesz dać komuś wartości.
Dawanie wartości jest prawdziwą esencją zarabiania. To, ile pieniędzy zarobisz, jest ściśle powiązane z tym, jaką wartość jesteś w stanie komuś sprzedać. Czy to przez etat, usługę albo produkt.
I żeby była jasność. Ta wartość nie musi być tym, czego ludzie potrzebują, a może być tym czego chcą, bo widzą wykreowaną wartość danej rzeczy. I im większe postrzeganie tej wartości, tym większy potencjał do zarobku.
Jeżeli spojrzysz na najbogatszych ludzi na świecie, nieważne, czy będą to przedsiębiorcy, artyści czy sportowcy, to każdy z nich albo rozwiązuje jakiś problem, albo zaspokaja jakąś potrzebę, tylko w ich przypadku na ogromną skalę.
Ty też możesz to wykorzystać, bo wcale nie musisz być największym przedsiębiorcą świata czy nawet kraju, wystarczy, że będziesz całkiem dobry w swoim mieście.
Jeśli chcesz zacząć prowadzić firmę, ale boisz się formalności, obowiązków i kosztów, albo tego, że utracisz ulgi ZUS czy dotacje na pomysł, który nie wypali, to zacznij od działalności nierejestrowanej. Jest to legalna firma na próbę, która pozwoli Ci spokojnie przetestować swój pomysł na biznes i to, czy potrafisz przyciągać klientów. Minimum formalności, a co kwartał możesz zarobić do 225% minimalnego wynagrodzenia jednocześnie pracując na etacie. Jeżeli Twój pomysł wypali to nie tracisz też ulgi na start od ZUS czy dotacji na start firmy, gdy zarejestrujesz już właściwą działalność.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o działalności nierejestrowanej, to zapraszam Cię do mojego kompleksowego przewodnika w formie e-booka, który krok po kroku przeprowadzi Cię przez wszystkie zagadnienia, byś nie musiał się niczym martwić. Nieważne, czy będzie to kasa fiskalna, VAT, KSeF, ZUS, faktury albo ewidencja sprzedaży. Wszystko jest wyjaśnione prostym językiem, z przykładami, wyliczeniami oraz odpowiedziami na najpopularniejsze pytania.
Nie myśl o pieniądzach tylko jako o czymś, co możesz otrzymać jedynie dzięki zatrudnieniu na etacie. Znajdź sposób na zapewnienie wartości odpowiedniej ilości osób, a przekonasz się, że bardzo zwiększysz kwoty, które wpływają na Twoje konto.
Stwórz własne przekonania i wartości
Kolejną rzeczą, której nigdy nie uczono nas w szkole, jest wyrobienie sobie własnego zdania i punktu widzenia.
Przez całą naszą edukację szkolną, a także po niej jesteśmy uczeni robienia, a nawet myślenia w określony sposób. Trzymania się klucza, przestrzegania zasad i instrukcji, po prostu myślenia w jeden utarty sposób. Więc nawet po zakończeniu szkoły i wejściu w dorosłe życie zachowujemy ten sam sposób myślenia, który był nam narzucony, a którego my nie nauczyliśmy się kwestionować. Lub próbowaliśmy kwestionować, ale byliśmy za to karani, więc trzymamy się tego, co wybrała dla nas grupa innych osób.
Posiadanie własnego zdania w kwestii finansów jest naprawdę jedną z najrzadszych rzeczy, jakie można zaobserwować, nie tylko dlatego, że temat finansów w szkole prawie nie istnieje, ale dlatego, że mamy tendencję do naśladowania innych. Patrzymy na osobę z mocnymi przekonaniami i kopiujemy jej decyzje, zakładając, że ta osoba wie lepiej, bo przecież mówi o czymś z taką charyzmą i pewnością siebie. Dzięki temu czujemy się pewniej, a nawet bezpieczniej z decyzjami, które właściwie podjęto za nas. A jeśli nie wypalą, to mamy wymówkę, że to nie nasza wina…
Jeśli wszyscy inwestują w obligacje, to my też, jeżeli w ETF, to my także, a jak w krypto, to też lecimy za tłumem. Pojawi się coś nowego i będzie o tym głośno? No może też powinniśmy? Wszyscy dookoła zmieniają auta, telefony czy zegarki? No to i my powinniśmy zmienić prawda? A skoro każdy dookoła ma bezpieczny etat od 9 do 17, to pewnie znaczy, że jest to najlepsza opcja.
Miej swoje własne poglądy. Ja na przykład nie wymieniłem telefonu od chyba 5 lat i pewnie nie wymienię go jeszcze przez kilka lat aż się nie zepsuje z prostej przyczyny. Bo działa i więcej nie potrzebuję. Ale z drugiej strony wydaję 500 zł rocznie na program, z którego korzystam kilka razy w roku, co oszczędza mój czas. Dla mnie jest to coś opłacalnego, choć inni mogą myśleć, że to marnotrawstwo pieniędzy.
To, co inne osoby myślą o Twoich wydatkach, oszczędnościach czy inwestycjach nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia. Liczy się to, że wiesz czego chcesz i potrzebujesz i jesteś tego pewien, niezależnie od zdania ogółu, który nie zna Twojej sytuacji.
Budżet to pierwszy krok do wolności finansowej
Czwartą rzeczą, której nigdy nie uczono w szkole jest to, że budżet jest pierwszym krokiem do wolności finansowej.
Spójrz na siebie, jak na firmę, jak na poważny biznes. Jeśli patrzysz na firmę, która nie wie, ile zarabia, ile wydaje oraz inwestuje w rozwój, to zastanawiasz się, jak długo może jeszcze przetrwać, bo nie ma tu nawet mowy o rozwoju.
Śledzenie finansów to fundament funkcjonowania, który wydaje się wręcz oczywisty w biznesie, bo jest niezbędny do kontroli obecnej sytuacji, wyciągania wniosków i planowania przyszłości. Bez śledzenia i analizy finansów nie ma nawet stabilności firmy.
Najlepsze oferty bankowe
Marzec 2026
Codziennie aktualizowane rankingi
Promocje bankowe do 1.200 zł premii
Lokaty do 6,6%
Konta osobiste do 1.200 zł bonusu
Konta oszczędnościowe do 6,6%
Konta firmowe do 3.600 zł premii
Karty kredytowe za darmo
Jednak gdy na takie śledzenie finansów nie patrzymy przez pryzmat firmy, a nas samych, to nagle staje się to czymś, czego unikamy, bo mnóstwo osób utożsamia prowadzenie budżetu z oszczędzaniem, ale takim na zasadzie ubóstwa czy dziadowania, a nie kontroli własnych finansów. Jeśli też masz z tym problem, to może po prostu znów wyobraź sobie, że jesteś firmą.
Powinieneś postrzegać budżet nie jako stan finansowy, a jako narzędzie, które pozwoli Ci strategicznie planować działania i wzrosty, które doprowadzą do wolności.
Budżet pozwala Ci spojrzeć na swoje finanse i odpowiedzieć tak lub nie na wiele codziennych pytań. Czy stać mnie na nadpłatę kredytu? Tak, mogę sobie na to pozwolić. Czy mogę wyjechać na wakacje? Tak, jest to wykonalne. Czy w tym miesiącu mogę kupić sobie jeszcze przedmiot X? Tak, możesz sobie na to pozwolić.
Twój budżet jest jak nawigacja, która pokazuje Ci nie tylko gdzie jesteś i gdzie chcesz dojechać, ale jak to zrobić w odpowiedni, najszybszy i najbezpieczniejszy sposób.
Jak oszczędzać na podatkach
Piątą rzeczą, o której nie uczą w szkole jest to, jak oszczędzać na podatkach.
Każdy z nas wie, że musimy płacić podatki, i w 2024 roku wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych, czyli PIT wyniosły 97,6 mld zł, przy czym wszystkie dochody budżetu państwa wyniosły 623,4 mld zł.
Choć wiemy, że musimy płacić podatki, to nikt nie uczy nas, jak optymalizować nasze działania, by płacić ich mniej. A można robić to na wiele sposobów.
Możemy wybierać różne formy opodatkowania jak zasady ogólne, czyli skala podatkowa, podatek liniowy czy ryczałt. Możemy korzystać z ulg podatkowych na dzieci, dla młodych, dla rodzin 4+, za internet czy krwiodawstwo.
Możemy też łączyć inwestowanie z ulgami podatkowymi poprzez IKE i IKZE. W przypadku IKE unikamy podatku od zysków kapitałowych w przyszłości, a w przypadku IKZE nie tylko oszczędzamy na podatku od zysków, ale także obniżamy dochód do opodatkowania już w tym roku.
Nawet podstawowa wiedza o podatkach byłaby czymś, co pomogłoby wielu osobom nie tylko płacić tych podatków mniej, ale też zrozumieć kwoty netto, brutto, i brutto-brutto, by w ogóle mieć pojęcie, jak dużo tych podatków płacimy.
Najpierw aktywa
Kolejną rzeczą, której szkoła nigdy nas nie uczyła, jest to, że powinniśmy kupować najpierw aktywa a dopiero później pasywa.
W początkowych fazach budowania majątku ważne jest, aby skupić się na budowania aktywów i w miarę możliwości wstrzymać z pasywami.
Co to są aktywa i pasywa? Aktywa to te rzeczy, które generują pieniądze do Twojej kieszeni. Pasywa to natomiast te rzeczy, które te pieniądze z Twojej kieszeni wyciągają.
Inwestycje takie jak na przykład akcje, obligacje czy nieruchomości to aktywa, które mogą generować pewien dochód pasywny, czy to przez dywidendy, odsetki czy czynsz.
Po zgromadzeniu takich aktywów można skupić się na zakupie pasywów takich jak samochód, gadżety, czy wyjazdy.
Są tu jednak 2 problemy.
Po pierwsze wiele osób nie zna różnicy między aktywami i pasywami, a po drugie, zwyczajnie je myli, przez co po zarobieniu pieniędzy biegną wydać je na zakup pasywów jak samochody, drogie wakacje, telefony i inne gadżety. Takie decyzje nie popychają ich finansowo do przodu, a trzymają w miejscu, bądź nawet potrafią cofać. W rezultacie te osoby pracują dla pieniędzy, zamiast pozwolić, żeby to pieniądze zaczęły pracować dla nich.
Dlaczego inwestowanie jest ważne
Siódmą rzeczą, której nie nauczyła nas szkoła, jest to, dlaczego inwestowanie jest ważne.
Jeśli zainwestujesz 1.000 zł w coś, co przynosi 8% zwrotu, to masz do wyboru albo wypłacić te 8%, które zarabiasz co roku, albo zatrzymać je i reinwestować.

Jeżeli zdecydujesz, że wypłacasz i wydajesz te odsetki co roku, ale zatrzymujesz początkowy 1.000 zł, to będziesz mieć dodatkowe 80 zł rocznie. Dla uproszczenia pomijam tu już podatek od zysków kapitałowych.
W tej wersji po 30 latach będziesz mieć w sumie 3.400 zł – początkowe 1.000 zł oraz 2.400 zł z 8% odsetek, które wypłacałeś sobie co roku, czyli 80 zł rocznie razy 30 lat.
W drugim scenariuszu decydujesz się na reinwestowanie tych odsetek razem z początkową kwotą, co daje Ci 10.062,82 zł, czyli ponad cztery razy więcej niż w pierwszej opcji. I to bez żadnej dopłaty, bo w obu przypadkach zainwestowałeś tylko początkowy 1.000 zł.
Dzieje się tak, ponieważ zarabiasz odsetki nie tylko od początkowego 1.000 zł, ale też od odsetek, które co roku zarabiasz i ponownie reinwestujesz.
W procencie składanym jego największą siłą jest czas, który działa na Twoją korzyść, więc im wcześniej zaczniesz, tym Twoje odsetki wykręcą lepszy wynik.
