Siedem rzeczy, na których nigdy nie powinieneś próbować oszczędzać, a mówię to z własnego doświadczenia.
Wspomnienia z ważnych wydarzeń
Po pierwsze, ważne momenty Twojego życia. To jest coś, czego wagę zrozumiesz dopiero z czasem. I sam dopiero po latach doszedłem do przemyśleń, które mam teraz. Osobiście nie obchodzę urodzin czy imienin, bo nie jest to dla mnie nic ważnego, ot kolejna okazja, żeby zjeść coś słodkiego. Ale to przecież nie jest jedyny moment w życiu, który można świętować.
Ja w ogóle nie jestem osobą, która poświęca czas na świętowanie, ale co jakiś czas zmieniam miasto, w którym mieszkam i to jest dla mnie ważny moment w życiu. Więc mimo tego, że nie lubię świętować, to przełamałem się i dałem namówić się żonie na pewne celebrowanie tego, że jesteśmy w nowym mieście, czekają na nas nowi ludzie, miejsca czy wydarzenia.
I ja wiem, że nie każdy przeprowadza się na drugi koniec Polski co rok czy dwa lata, więc ten przykład może nie ma zaczepienia w rzeczywistości przeciętnej osoby, ale jest coś, co czeka prawie każdego. I to jest ślub.
Ludzie coraz częściej myślą o ślubie, jak o wielkiej stracie pieniędzy i że wystawne imprezy przestają mieć sens, bo ceny dawno oderwały się od rzeczywistości i możliwości zarobkowych. I ja się z tym zgadzam! Ceny robią się chore, ale spójrz na to inaczej.
Twój ślub jest prawdopodobnie jedynym momentem w życiu, gdy w jednym miejscu i czasie zgromadzisz wokół siebie wszystkie osoby, które są Ci bliskie. Niezależnie, czy myślisz tu jedynie o rodzinie, czy także o znajomych. Jest oczywiście jeszcze Twój pogrzeb, no ale wiadomo, że nie jest to impreza, z której będziesz mieć jakiekolwiek wspomnienia.
Twój ślub jest w pewnym sensie inwestycją, w której zbierasz ogromne ilości czasu, uwagi i miłości od osób, na których Ci zależy. A odsetkami tej inwestycji, są wspomnienia, które zostają z Tobą do końca życia. Nie trzeba urządzać mega drogiej imprezy, żeby mieć te wspomnienia, więc nie musi to być wydarzenie, które symbolizuje jedynie wydawanie dziesiątek tysięcy złotych na jeden wieczór.
Tylko że to też nie muszą być takie wielkie wydarzenia, które MUSZĄ być warte zapamiętania. To naprawdę może być coś mniejszego, jak ukończenie szkoły, zmiana pracy, zjazd rodzinny, wzięcie zwierzaka czy jakiekolwiek inne wydarzenie, które jest dla Ciebie ważne.
Nie chodzi o to, że masz trwonić pieniądze na mało odpowiedzialne wydatki, ale o tworzenie wspomnień i wykorzystanie tych chwil szczęścia, nawet jeśli będzie to oznaczać wydanie trochę więcej, niż wydaje się to rozsądne z logicznego punktu widzenia. W końcu te wspomnienia będą warte o wiele więcej niż wydana na nie kwota.
Oszczędności emerytalne
A co do logicznego punktu widzenia, to drugą rzeczą są Twoje emerytalne oszczędności. Tutaj żałowanie pieniędzy na przyszłość będzie działać na Twoją niekorzyść.
Planowanie emerytury to inwestowanie w swoją własną przyszłość. Tak naprawdę odkładasz te środki teraz, aby zapewnić sobie komfort w późniejszych etapach życia. I zależnie od tego, ile masz lat, to teraz może się to wydawać bardzo odległą perspektywą. Zwłaszcza jeśli jesteś dopiero po dwudziestce czy trzydziestce, to wydaje się to wręcz abstrakcyjne, by teraz o tym myśleć, bo przecież emerytura to coś odległego, ale im wcześniej zaczniesz, tym Twoje pieniądze będą miały więcej czasu na zwiększenie swojej wartości.

Możesz pomyśleć, że masz jeszcze mnóstwo czasu, by zacząć oszczędzać i mieć ochotę, by wydawać te pieniądze na przyjemności, które są tu i teraz. Jednak każda zaoszczędzona i zainwestowana złotówka, czy nawet grosz, będzie w przyszłości wart o wiele więcej dzięki temu, jak działa procent składany.
Pomyśl o tym, jak o poradzie, którą powtarza wiele osób związanych z finansami, czyli płać najpierw sobie. Płacisz sobie, tylko temu z przyszłości. To może być najłatwiejsze podejście związane z odkładaniem na zabezpieczenie Twojej emerytury.
Bezpieczeństwo
A co do zabezpieczeń, to kolejną sprawą jest bezpieczeństwo i to pod różnymi względami. Wielu z nas uważa, że nam to się nigdy nic nie stanie i to są zbędne wydatki, ale każdy z nas zna także przysłowie mądry Polak po szkodzie.
Żeby zadecydować, czy warto dopłacić do bezpieczeństwa, nie myśl o samej kwocie, a wyobraź sobie sytuację, w której coś poszło nie tak. Wyobraź sobie konsekwencje czy problemy z tym związane. I samo to, da Ci inną perspektywę, niż tylko kierowanie się tym, czy warto zapłacić 100, 200 albo 500 zł.
Wyobraź sobie, że jesteś początkującym fotografem, który robi swoją pierwszą sesję zdjęciową młodej pary nad jeziorem. Możesz rozważyć pominięcie ubezpieczenia sprzętu, żeby oszczędzić te kilka stów rocznie, ale co jeśli poślizgniesz się na pomoście, a Twój aparat wpadnie do wody? Bez ubezpieczenia zostaniesz bez aparatu, którym zarabiasz, pewnie będziesz musiał także oddać kasę, którą wziąłeś za sesję, a może nawet dać parze jakieś umowne zadośćuczynienie. A co z kolejnymi sesjami, które masz umówione, a nie masz sprzętu, ani kasy żeby kupić nowy? W takiej perspektywie te kilkaset złotych wydaje się mądrą decyzją prawda?
Najlepsze oferty bankowe
Styczeń 2026
Codziennie aktualizowane rankingi
Promocje bankowe do 1.000 zł premii
Lokaty do 7,1%
Konta osobiste do 1.000 zł bonusu
Konta oszczędnościowe do 7%
Konta firmowe do 3.000 zł premii
Karty kredytowe za darmo
Nie musisz wcale prowadzić biznesu, by to docenić. Wystarczy, że pojedziesz na wakacje do innego kraju, gdzie zachorujesz albo będziesz mieć wypadek i trafisz do szpitala. Wtedy te kilkadziesiąt złotych więcej, niż najtańszy pakiet, który może co najwyżej objąć plaster na mały palec, jednak jest warte wydania.
Tak samo ubezpieczenie domu a nawet nie tylko ono, a chociaż jego część. Bo jak pewnie wiesz, żeby ubezpieczenie było ważne, należy mieć ważny przegląd kominiarski. I ok, kupiłeś ubezpieczenie domu od pożaru, ale przydziadowałeś na przeglądzie i możesz go nie dostać wcale albo w bardzo ograniczonej części. Ale tu już nawet nie chodzi o ubezpieczenie, a samo bezpieczeństwo, bo może ten przegląd w ogóle by wyeliminował ryzyko pożaru.
Bezpieczeństwem będzie też posiadanie poduszki finansowej czy zwykłego funduszu awaryjnego, które w razie chwilowych problemów albo niespodziewanych wydatków pozwolą Ci na spokojne życie, a nie wielki stres, jak sobie z tym poradzić.
Bezpieczeństwo jest ważne, bo nawet jeśli nic się nie wydarzy, to po prostu śpisz spokojnie.
Zdrowie
Czwartą rzeczą, na której nie powinieneś oszczędzać, jest Twoje zdrowie, bo wpływa na wszystkie inne obszary Twojego życia. Głównie chodzi tu o odżywianie, ruch, sen i brak nałogów. Te cztery rzeczy bardzo mocno wpływają na Twoje samopoczucie fizyczne i psychiczne, a nawet na poczucie własnej wartości czy pewność siebie.
Dla wielu z nas ze zdrowiem jest jak z emeryturą. Zaniedbujemy te wydatki, bo między wydaniem pieniędzy a zobaczeniem rezultatów mija czas. Może nawet bardzo dużo czasu, więc ciężej jest zmotywować się do wydawania pieniędzy właśnie na to.
Ale kiedy uświadomisz sobie, jak ogromny wpływ może to mieć na Twoje samopoczucie, formę, a nawet koncentrację czy produktywność, to zrozumiesz, że nie jest to coś, na czym warto skąpić, nawet jeśli nie masz wielkich nadwyżek finansowych.
I jest coś, co uważam, że warto zapamiętać, czyli nie oszczędzaj na tym, co oddziela Cię od ziemi. Mam tu na myśli materac, na którym śpisz, buty w których chodzisz oraz krzesło biurowe, na którym pracujesz. To są bardzo powszechne wydatki, które ponosi się raz na kilka lat, a bardzo zmieniają komfort życia.
Przyspieszanie zdobywania wiedzy
Piątą rzeczą jest Twój rozwój i przyspieszanie zdobywania wiedzy.
Kiedy ktoś odnosi sukces, lubimy mówić, że miał szczęście. Owszem, szczęście jest częścią sukcesu. Trzeba mieć farta, by znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie. Ale samo to nie wystarczy, bo możesz być tam, gdzie trzeba i kiedy trzeba, a mimo to przegapić okazję, bo zwyczajnie nie będziesz w stanie jej wykorzystać. Żeby odnosić sukcesy trzeba być na nie przygotowanym i wymaga to wiedzy oraz umiejętności. Nie ma znaczenia, czy chodzi Ci tu o finanse, biznes, karierę czy nawet prywatne relacje. Wszystko wymaga początkowej inwestycji, by stać się lepszą wersją siebie.
Ktoś myśli, że ja to się znam na finansach, bo od kilku lat prowadzę bloga, nagrywam podcasty i video o finansach, więc przychodzi mi to z łatwością, ale tak nie jest. Przynajmniej nie do końca. Takie zdobywanie i przekazywanie wiedzy też wymaga pracy, a ja ciągle poświęcam czas i właśnie pieniądze, by uczyć się od innych i stale zwiększać poziom.
Oczywiście, można mieć do czegoś talent czy predyspozycje, ale ma je naprawdę niewiele osób, a i one muszą wkładać pracę w to, żeby nie zmarnować lepszego startu. Ile razy słyszałeś, że ktoś jest zdolny lecz leniwy? Korzystanie z wiedzy innych po prostu przyspiesza rozwój.
Chcesz nauczyć się języka? Wypożycz podręcznik albo zainstaluj aplikację, a jak to nie pomoże, to zapłać za zajęcia grupowe, prywatnego korepetytora albo rozmowę z native speakerem. Jeżeli chcesz lepiej gotować, to może starczy Ci przepis z YouTuba, a może zapiszesz się na warsztaty kulinarne czy kurs gotowania, gdzie dowiesz się nie tylko jak ma wyjść dobrze, ale dlaczego właśnie tak jest dobrze czy zrozumiesz wreszcie, czemu jakieś danie Ci nie wychodzi.
Wydajesz pieniądze, ale masz umiejętność, której nikt Ci nie zabierze. Może poznasz miłość swojego życia, ale będziesz musiał do niej zagadać właśnie w obcym języku, którego się uczysz. Albo na Waszej którejś już randce zrobisz wrażenie, bo potrafisz zrobić kolację lepszą niż w restauracji? Po jakimś czasie nie będziesz pamiętać wydanych pieniędzy, a to, co dzięki nim potrafisz.
I oczywiście, możesz nauczyć się dosłownie wszystkiego za darmo z internetu. I wiele osób wręcz śmieje się z takiej “rozrzutności” na samorozwój, bo przecież to jest za darmo, to po co płacić? Tylko to raczej są te osoby, które też mają darmowy dostęp do całej wiedzy internetu, a jednak nic z tym nie robią…
Nie ma nic złego w tym, że płacisz za samodoskonalenie. Często będzie to wręcz oszczędność. Nie tylko czasu, bo masz zorganizowany program nauki, zamiast chaosu internetu, ale też unikasz powszechnych błędów, których sam nie umiesz wyłapać.
Narzędzia o malejącej stopie zwrotu
Szóstą rzeczą są narzędzia i mówię tu o rzeczach, które Ci służą. To nie muszą być narzędzia typu młotek albo wiertarka. Narzędzia, z których korzystasz mają pewien zakres, w którym mogą Ci służyć, ale dalej już nie, bo przerasta to ich możliwości.
Ten sprzęt, który może Cię zabrać z punktu A do punktu B, może nie mieć możliwości popchnąć Cię z punktu B do punktu C.
Na początku nie ma co inwestować w rzeczy z najwyższej półki, bo ta czynność może nie być dla Ciebie albo sprzęt Cię przerośnie. Nie ma nic złego w zaczynaniu z mniejszym budżetem i rozbudowywanie swojego sprzętu w miarę upływu czasu oraz wzrostu umiejętności. Nie ważne, czy używasz tych narzędzi do pracy, prywatnie, czy w ramach hobby. Zawsze nadchodzi moment, gdy Twoje potrzeby przerosną to, co już masz i Twoje narzędzia powinny z Tobą ewoluować.
To oczywiście mogą być narzędzia budowlane, jeśli lubisz majsterkowanie, ale możesz też pomyśleć o sprzęcie elektronicznym, jeśli np. jesteś freelancerem.
Ja zakładając swój kanał na YouTubie też nie miałem wszystkiego. Dosłownie 1 światło, którego nie potrafiłem użyć, złe ustawienie mikrofonu itd. Możesz sobie obejrzeć moje pierwsze filmy i jak słabo to wyglądało. Z czasem wiedziałem czego potrzebuję i dokupywałem to, co było odpowiednie w relacji ceny do jakości. Nie kupiłem produktu z najwyższej półki, ale też nie bawiłem się w najtańsze dziadostwo, które wymieniłbym za 3 miesiące.
Nie bój się zainwestować w siebie i swoje narzędzia, bo na początku może się to wydawać większym wydatkiem, niż masz ochotę ponieść, ale w długiej perspektywie to się po prostu opłaca. Widzisz to w jakości i tempie rozwoju. A nawet jeśli z czegoś zrezygnujesz, to te porządne narzędzia łatwiej sprzedać niż najtańszy szajs.
Zatrudnianie profesjonalistów
I trzymając się wysokiej jakości, to wreszcie ostatnia rzecz, czyli zatrudnianie specjalistów. Korzystanie z usług profesjonalistów w danej dziedzinie, nieważne czy będzie to prawnik, doradca, trener czy dietetyk jest nie tylko wygodne, ale i przynosi bardzo szybkie rezultaty.
Jako twórca internetowy od początku musiałem radzić sobie ze wszystkim sam, jak chociażby ze stawianiem bloga. Napisałem swojego pierwszego e-booka o działalności nierejestrowanej, który chciałem sprzedawać w swoim sklepie. I z polecenia dostałem namiar na osobę, która stawia takie sklepy. Ale dostałem wycenę na ponad 4 tysiące złotych, co mnie mocno odrzuciło, bo nie widzę w tym takiej wartości na 1 produkt i finalnie sam postawiłem sklep, nawet lepszy niż w portfolio tej osoby.
Natomiast czego nie mogłem przeskoczyć, to już regulamin sklepu. Bo mimo dostępu do całej wiedzy internetu czy AI, nie sporządziłbym dobrego regulaminu, który przewiduje wszystkie sytuacje. Dlatego zatrudniłem do tego adwokat, z którą już wcześniej współpracowałem. I tak, jak zwróciła mi uwagę na kilka bardzo ważnych zapisów w regulaminie, tak kiedyś też pomogła mi z poprawą umowy współpracy z wielkim korpo, bym nie został w pewnej kwestii wydymany na hajs.
Tak samo bardzo chętnie radzę się mojej księgowej, która jest jednocześnie doradcą podatkowym, by nie popełniać błędów, czy oszczędzać na pewnych decyzjach kilka tysięcy złotych rocznie, choć sam bym tego nie wiedział. I ten efekt końcowy z nawiązką rekompensuje mi poniesione koszty.
Ta wiedza wynika nie tylko z wiedzy takiej oczytanej, ale też doświadczenia, którego nie da się zastąpić za pomocą AI, kilku artykułów czy książek. Specjaliści mają wiedzę, której nie jesteś w stanie odtworzyć, a korzystanie z ich usług oszczędza mnóstwo czasu i pieniędzy.
To było siedem rzeczy, na których uważam, że nie warto oszczędzać. Daj znać, na czym Ty oszczędzałeś, a teraz uważasz, że nie warto, chętnie zobaczę Twoje zdanie. Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł, to spodoba Ci się też ten o tym, jak w 4 krokach przygotować swój finansowy plan, by osiągnąć, co tylko chcesz.
