fbpx

Biedni z wyboru, czyli dlaczego bogaci bankrutują

przez Rafał Walaszek

Nagły rozkwit kariery, milionowe zarobki, życie w przepychu i upadek jeszcze bardziej spektakularny niż droga na szczyt. Jak osoby zarabiające miliony rocznie potrafią po kilku latach zbankrutować?

Zarabiając fortunę łatwo dać się złapać w pułapkę nieustannego podnoszenia standardu życia. Większość z nas twierdzi, że gdyby zarabiała dwa razy więcej niż dotychczas, z łatwością oszczędzałaby pieniądze. Jak Ci milionerzy mogą w ogóle bankrutować? Cóż, nie ma takiej kasy, jakiej nie dałoby się wydać. Tym bardziej, gdy kariera się kończy, a wraz z nią wielkie zarobki. Przyzwyczajeni do określonego poziomu aktorzy czy sportowcy nie obniżają go, aż do momentu, gdy okazuje się, że poza 0 na koncie mają jeszcze całkiem sporo długów.

Więcej o samym zjawisku inflacji stylu życia przeczytasz tutaj

Dlaczego bogaci bankrutują

Z prostej przyczyny, nie stosują najprostszego równania finansowego, o którym już wcześniej pisałem. Ich wydatki znacząco przekraczają zarobki. A nawet jeśli obecnie wydają mniej niż zarabiają, to nie potrafią obniżyć swojego poziomu życia, gdy nie są już na topie i dostają mniejsze gaże.

Gdy jesteś numerem jeden albo choć obracasz się w ścisłej czołówce, żyjesz na pewnym poziomie. Ma on odzwierciedlać Twój sukces, choć nie każdy ulega przepychowi. Większość niestety tak. Wystawny styl życia, wille, egzotyczne samochody, prywatne samoloty. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby te rzeczy na siebie zarabiały. Niestety nie zarabiają. Są tylko wydatkami krzyczącymi „patrzcie, mam hajs!”. Nawet jeśli nie tracą na wartości ze względu na swoją unikatowość, to często generują gigantyczne koszty.

Nagłe wielkie zarobki i brak wiedzy finansowej to sposób na katastrofę.

Do samych wydatków dodać należy poczucie „bycia Bogiem”. Nieliczenie się z konsekwencjami, co często objawia się hazardem, narkotykami, konfliktami z prawem, rozwodami i alimentami. Sami prawnicy gwiazd inkasują spore sumy licząc w procentach od całych transakcji. Te są liczone przynajmniej w setkach tysięcy dolarów, a częściej w milionach.

Wiele sław postawiło też na niewłaściwe inwestycje. To akurat najmniejszy grzech. Nie każda inwestycja musi się udać. Lepsza próba stworzenia dochodowego biznesu i porażka, z której można wyciągnąć nauczkę, niż rzucanie pieniędzmi z balkonu do fanów(To nie jest rzadki przypadek). Niestety, często wnioski nie są wyciągane. Podejmowane są za to kolejne próby w innych branżach, często w ogóle nie znanych i nie rozumianych.

Dochodzi do tego zatrudnianie niewłaściwych doradców finansowych. Są to często sępy czyhające na nieświadomych klientów, zarabiający kokosy na prowizjach(manager Rihanny brał 22% jej całych zarobków!) lub nawet znajomi. Mają dobre intencje i nie kantują, ale najczęściej nie mają pojęcia co robią.

„They hire these people not because of expertise but because they’re friends. Well, they’ll fail.”

Magic Johnson (NBA Hall of Fame)

Przeważnie w ten sposób bankrutują osoby nie mające pojęcia o finansach, jak gwiazdy filmu, muzyki czy sportu, a nie właściciele firm osobiście doglądający spraw finansowych. Ci, nawet po bankructwie ze względu na biznes, który nie wypalił, potrafią się podnieść i znów zbić majątek.

Wielcy bankruci

Jeśli uważasz, że bankrutują tylko gwiazdy mniejszego formatu, którym kończy się sława, to jesteś w błędzie. Upadłość ogłaszają gwiazdy największego formatu. A to krótka lista nazwisk, które kojarzy większość z nas. Nawet jeśli te sławy nie ogłosiły oficjalnie bankructwa, to były lub są na jego skraju.

  • Diego Maradona (piłkarz)
  • Mike Tyson (bokser)
  • Evander Holyfield (bokser)
  • Scottie Pippen (koszykarz)
  • Allen Iverson (koszykarz)
  • Elton John (muzyk)
  • MC Hammer (muzyk)
  • 50 Cent (muzyk)
  • Rihanna (muzyk)
  • Lance Armstrong (kolarz)
  • Wesley Snipes (aktor)
  • Nicolas Cage (aktor)
  • Charlie Sheen (aktor)
  • Burt Reynolds (aktor)
  • Kim Basinger (aktorka)
  • Johnny Depp (aktor)

Jak widzisz są to nazwiska największego kalibru. Część z nich wykaraskała się z kłopotów i znów posiada wielki majątek, część została na dnie. Ci, którzy znowu liczą miliony, a nie grosze wyciągnęli wnioski z tej bardzo drogiej lekcji.

Sytuacja finansowa każdego człowieka to jego wybór. Nawet zarabiając kilkanaście milionów rocznie można zostać z niczym lub co gorsza z długiem. Brak wiedzy finansowej może zniszczyć każdego. Dlatego nie czekaj z jej uzupełnieniem aż będziesz bogaczem. Wtedy będzie już za późno. Zrób to teraz. Śledź mój blog, a nigdy nie powtórzysz błędów osób z powyższej listy.

Podobne teksty

Skomentuj

Ta strona używa ciasteczek bo są smaczne i pomagają zoptymalizować jej działanie. Akceptuj Czytaj więcej