fbpx

Klasa energetyczna – kiedy warto dopłacić do sprzętu domowego

przez Rafał Walaszek

Na pewno wiesz, że urządzenia AGD i RTV są oznaczone klasami energetycznymi.  Co naprawdę oznaczają i czy opłaca się nimi przejmować w codziennym użytkowaniu sprzętów domowych?

Co to jest klasa energetyczna?

Klasa energetyczna określa zużycie prądu przez urządzenie elektryczne zgodnie z unijnymi dyrektywami ELD 92/75/WE, która została zastąpiona dyrektywą 2010/30/UE

Klasy efektywności energetycznej to skala od A do G, gdzie G to urządzenia najmniej efektywne, z kolei A odpowiada urządzeniom najbardziej oszczędnym. Do litery A dodaje się plusy (+), dla wyjątkowo efektywnych urządzeń. Wyróżnia się klasy A+, A++ i A+++.

Zasada jest prosta, im wyższa klasa energetyczna, tym sprzęt jest oszczędniejszy.

Jak sprawdzić klasę energetyczną?

Na większości sprzedawanych sprzętów w sklepach znajdziesz etykiety z klasą energetyczną. Są one tworzone według schematu, dlatego łatwo jest je porównać. Jeśli brak jest etykiety, być może sprzedawca ukrył ją specjalnie, a może to tylko przypadek. Warto zweryfikować to samemu.

Etykiety informują o:

  • Marce i modelu urządzenia
  • Klasie efektywności energetycznej
  • Zużyciu prądu lub wody
  • Wydajności
  • Poziomie hałasu

Należy przy tym pamiętać, żeby porównywać tylko te same grupy produktów, czyli lodówki do lodówek, zmywarki do zmywarek, a pralki do pralek. Pralka o klasie A++ może zużywać więcej prądu niż lodówka z klasy A+, a przy tym mniej niż zmywarka klasy A+++. Każdy typ sprzętu ma swoje własne klasy zużycia energii w kWh.

Czy sprzęt o wyższej klasie wychodzi taniej?

Pod względem zużycia prądu tak, bezwzględnie. Klasy to określone przedziały i jeśli masz do wyboru ten sam model lodówki o klasie A oraz o klasie A+ w tej samej cenie, to bierz ten z A+. Problemem jest to, że taka sytuacja nigdy nie ma miejsca. Im wyższa klasa tym wyższa cena, często znacznie wyższa.

Dlaczego akurat lodówka? Bo ma ją każdy i działa cały czas, zużywa najwięcej prądu w gospodarstwie domowym, a większość ludzi patrzy na klasę energetyczną tylko przy wyborze lodówki i pralki. Możesz jednak tu podstawić każdy rodzaj sprzętu.

Za przykład do obliczeń użyję urządzeń tego samego modelu, różniących się tylko klasą energetyczną. Nie chcę niczego reklamować ani oczerniać, dlatego nie podaje konkretnych modeli i producenta.

Lodówka
Klasa A+ 
roczne zużycie energii: 280 kWh
cena: 1.499 zł
Klasa A++ 
roczne zużycie energii: 252 kWh 
cena: 1.799 zł
Klasa A+++ 
roczne zużycie energii: 175 kWh
cena: 2.199 zł

Przeliczymy to teraz na roczny koszt prądu: Jak obliczyć koszt prądu?
A+ 280 kWh * 0,6864 zł/kWh = 192,19 zł
A++ 252 kWh * 0,6864 zł/kWh = 172,97 zł
A+++ 175 kWh * 0,6864 zł/kWh = 120,12 zł

To oczywiście obliczenia w wersji podanej przez producenta, czyli w warunkach idealnych dla lodówki – puste chłodne pomieszczenie, bez otwierania jej. Należy na to przymknąć oko, niestety nie miałem akurat pod ręką 3 lodówek do testów. Wybacz, proszę.

Różnica między A+ i A++ to 192,19 – 172,97 = 19,22 zł oszczędności
Przy różnicy w cenie 1.799 – 1.499 = 300 zł
Zwrot nastąpi po 300 / 19,22 = 15,6 czyli po ponad 15 latach

Różnica między A+ i A+++ to 192,19 – 120,12 = 72,07 zł oszczędności
Przy różnicy w cenie 2.199 – 1.499 = 700 zł
Zwrot nastąpi po 700 / 72,07 = 9,7 czyli po niecałych 10 latach

Różnica między A++ i A+++ to 172,97 – 120,12 = 52,85 zł oszczędności
Przy różnicy w cenie 2.199 – 1.799 = 400 zł
Zwrot nastąpi po 400 / 52,85 = 7,56 czyli po 7 i pół roku

Napływa z tego kilka wniosków:

  • Zwrot jest, ale bardzo długi. W ciągu 15 lat pewnie zrobisz remont i przy okazji wymienisz lodówkę, więc ten wariant się nie sprawdzi.
  • Każdy z przypadków wypada już po gwarancji, więc jeśli nie będziesz zmieniał lodówki przez remont, to może ona w tym czasie się po prostu zepsuć. Jest to jednak wariant pesymistyczny, nie znam nikogo, komu popsuła się akurat lodówka. To kwestia bardziej teoretyczna niż praktyczna.
  • Czas zwrotu inwestycji będzie się skracał, ostatnim tematem elektryzującym całą Polskę był, nomen omen temat elektryczności, a raczej podwyżek cen prądu. Skoro koszty prądu pójdą w górę, to różnice między klasami sprzętu będą też coraz bardziej atrakcyjne.
  • Na stronach sklepów podawane są roczne zużycie prądu i koszty z tym związane. Z jednej strony miło, że liczą po około 55 gr za 1 kWh, czyli nie 30 gr jak próbuje nam wmówić dostawca prądu. Z drugiej, podają wartość netto, co jednak przekłamuje prawdziwy koszt, poprawiając trochę wynik lodówki.

Czy opłaca się kupić sprzęt lepszej klasy?

Warto kierować się rozsądkiem i własnymi preferencjami. Czy wymienimy lodówkę wcześniej niż za 8 lat? Czy wolimy wydać zaoszczędzone na lodówce 400 zł na lepszy telewizor, przy którym zwrot przez klasę energetyczną nastąpi już po 3 latach? A może odłożymy to na wakacje?

Czy lepiej wrzucić te pieniądze na lokatę? 400 zł przez 7 lat na lokacie 3,5 % da nam 486 zł. A kasa jest pod ręką.

Jak oszczędzać prąd – zbiór najlepszych porad

Pamiętaj, że najważniejsze jest, by z danego sprzętu korzystało Ci się po prostu wygodnie i łatwo, szczególnie, jeśli masz go używać codziennie, tak jak z lodówki. Co Ci przyjdzie z oszczędności prądu, jeśli przez ponad 7 lat będziesz się męczył z lodówką, która jest niefunkcjonalna, ma za małe półki albo źle wygląda?

Przy wyborze lodówki najpierw wybierałem jej rozmiar, potem układ wnętrza i funkcje, porównałem modele cenowo i dopiero na samym końcu patrzyłem na klasę energetyczną. Nie brałem pod uwagę wyglądu, bo mam lodówkę zabudowaną, więc to bez znaczenia, jednak dla wolnostojącego modelu byłbym bardzo wybredny. Tak samo z telewizorem, najpierw oceniam jakość obrazu i wygląd samego ekranu, ilość i typ wejść, a gdzieś na końcu ile zużyje prądu. Najpierw komfort, potem liczę grosze.

W tym wpisie doradzam jak odpowiednio wybrać i użytkować lodówkę

Kilka złotych rocznie nie jest warte pogarszania komfortu codziennego życia, przy kilkudziesięciu można zacząć się zastanawiać, kilkaset – na pewno warto rozważyć.

Jeśli jednak chodzi o sprzęty podobne lub niemal identyczne, to sam musisz podjąć decyzję, czy warto i nie daj się nabrać sprzedawcom na teksty o podwójnie czy potrójnie niższym zużyciu prądu. Teraz już wiesz jak jest naprawdę.

Policz to sam – gotowy kalkulator

Podobne teksty

Skomentuj

Ta strona używa ciasteczek bo są smaczne i pomagają zoptymalizować jej działanie. Akceptuj Czytaj więcej