fbpx

20 Największych błędów finansowych

przez Rafał Walaszek

Oszczędzanie pieniędzy nie jest tak trudne jak Ci się wydaje. Mimo to, warto unikać podstawowych błędów, które znacząco ograniczają Twoje postępy. Dziś poznasz 20 błędów hamujących Twój sukces.

1. Brak wytrwałości i konsekwencji

Sukces finansowy to maraton a nie sprint. Długotrwały proces wymagający konsekwencji i odpowiednich nawyków. Nie łudź się, że jednorazowy zryw od czasu do czasu będzie lepszy niż mniejsze, ale regularne kroki. Nigdy nie będziesz mieć pieniędzy, jeśli oszczędzasz je tylko czasem. A nawet jeśli trafi Ci się ekstra zastrzyk gotówki, to szybko ją stracisz. To kwestia charakteru i niczego innego.

Chcesz przejść na wcześniejszą emeryturę? Odkładanie 1 pensji rocznie nie przybliży Cię do tego tak jak myślisz. Co innego systematyczne i comiesięczne odkładanie mniejszej kwoty. Kształtuje to lepszy nawyk oraz jest nagradzane przez procent składany.

2. Brak wyznaczonego celu

Oszczędzanie samo w sobie nie ma żadnego sensu. Potrzebujesz celu, którym to robisz. Może to być wcześniejsza emerytura, kupno mieszkania czy nowego samochodu lub wyjazd na wakacje. Nieważne. Każdy cel jest dobry. Najpierw jednak trzeba go mieć, wyznacz konkretną sumę i termin oznaczający jego spełnienie. Dzięki temu kontrolujesz swoje postępy i wiesz czy dasz radę w określonym przez siebie czasie.

Jeśli nie wiesz jak oszczędzać na konkretne cele, sprawdź tekst o funduszu celowym.

Brak celu w oszczędzaniu pieniędzy prowadzi do 2 rzeczy. Albo w ogóle nie oszczędzasz, bo nie wiesz po co masz to robić, albo gromadzisz gotówkę dla niej samej, czyli stajesz się sknerą. To poważny problem. Jeżeli nie wiesz, gdzie leży granica, to zobacz, jak odróżnić oszczędzanie od skąpstwa.

3. Brak planu

Wyznaczony cel to połowa sukcesu, wypada jeszcze wiedzieć, jak taki cel osiągnąć. Z braku przygotowania Twój konkretny cel pozostanie równie konkretnym marzeniem. Wbrew obiegowej opinii marzenia się nie spełniają.

Skoro chcesz wyjechać na wakacje za 8 miesięcy, a kosztują one 4.000 zł, to co miesiąc musisz oszczędzać 500 zł. Jak to zrobić? Wiesz gdzie uciąć wydatki? Jak dorobić dodatkową kasę? Zaplanuj to, a będzie Ci dużo łatwiej.

4. Porzucanie planów

Brak szybkich efektów zniechęca wiele osób. Nie daj się pokonać w połowie drogi. Wielkie plany wymagają zazwyczaj większych nakładów pracy i dłuższego czasu. To nie powód do rezygnacji.

Przykład z wakacjami był bardzo łatwy do osiągnięcia, to tylko kilka tysięcy. W przypadku kupna domu lub mieszkania to nawet kilkaset tysięcy. Wymaga to o wiele więcej wysiłku. Choć plan jest podobny, na jego rezultat będziesz czekać znacznie dłużej.

Szklanka może być w połowie pusta lub w połowie pełna. Zależy jak na to spojrzysz. Nie porzucaj swoich planów, bo będą trwały jeszcze długo. Ten czas i tak minie, a Ty możesz osiągnąć to co zaplanowałeś.

5. Krótkowzroczność

Jesteś młody, piękny i bogaty? Super, ale w przyszłości możesz być też stary, brzydki i biedny. Nie licz na państwową emeryturę, a już na pewno nie opieraj się tylko na niej. Odłóż coś na czasy, gdy już nie będziesz miał siły lub ochoty pracować.

Wiem, że młodość rządzi się swoimi prawami. Cieszysz się życiem. Carpe diem, YOLO i inne głupoty. Zabezpiecz się na tyle, byś na starość też mógł mieć trochę radości albo chociaż spokój i bezpieczeństwo. Im wcześniej zaczniesz nad tym pracować, tym mniej będziesz musiał poświęcać. Tu też przez lata pomoże Ci procent składany.

6. Odbieranie sobie przyjemności

Odbieranie sobie przyjemności jest przeciwieństwem poprzedniego punktu. Część z nas tak bardzo skupia się na oszczędzaniu na emeryturę, że zapomina żyć tu i teraz.

Rozsądne zarządzanie swoimi pieniędzmi nie ma nic wspólnego z wysysaniem radości z życia i przelewaniem jej na konto oszczędnościowe lub lokatę. Odpowiednie nawyki finansowe to szukanie równowagi między oszczędzaniem a wydawaniem. Co Ci po pieniądzach, gdy będziesz nieszczęśliwy i zmęczony takim życiem? Dla odreagowania specjalnie wydasz dużo kasy, co nie poprawi wcale Twojego humoru ani samopoczucia.

Kontrola i planowanie wydatków nie oznacza, że nic Ci się nie należy. Wręcz przeciwnie. Małe przyjemności, ale w odpowiednich dawkach pomogą Ci wytrwać w postanowieniach. Dzięki nim nie będziesz postrzegać całego procesu jako ciężaru.

7. Brak budżetu domowego

Skoro już jesteśmy przy kontroli i planowaniu wydatków, to spójrzmy prawdzie w oczy. Nie da się tego robić w głowie. Można na krótką metę, lecz w dłuższej perspektywie to niewykonalne. Zresztą po co się męczyć? Zacznij prowadzić budżet domowy, a wszystko stanie się prostsze. Uzyskasz też dane, które pozwolą Ci zobaczyć skalę wydatków i wyciąć te niepotrzebne.

Jeżeli nie wiesz jak prowadzić budżet domowy, to zapraszam Cię do darmowego cyklu edukacyjnego Podstawy Finansów.

8. Ignorowanie małych kosztów

Wiąże się to bezpośrednio z budżetem domowym, który pozwoli Ci zobaczyć, jak małe, ale regularne wydatki zmieniają się w duże w skali całego roku.

Nie oglądasz zbyt dużo telewizji, ale masz najdroższy pakiet? Może tracisz nawet kilkaset złotych rocznie. Tak po prostu, z przyzwyczajenia. Zawsze za to płaciłeś, więc nadal będziesz.

To zjawisko ma swoją konkretną nazwę – Efekt Latte. Codzienna kawa na mieście za 8 zł to 2.920 zł w ciągu całego roku, a przez 25 lat to nawet 73.000 zł. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, to sprawdź mój tekst: Czym jest Efekt Latte i dlaczego wcale nie chodzi w nim o kawę.

Małym i kompletnie niewidocznym kosztem jest też marnowanie jedzenia. Nie dość, że tracisz pieniądze i czas na zakupach, to jeszcze krzywdzisz środowisko naturalne. Przestań marnować wysiłek natury.

9. Impulsywne zakupy

Każdy z nas ma chwile słabości. Poprawa humoru przez zakupy. Nagle coś nam się spodobało. Trafiła się okazja… Kupiony zatopiony. Spójrz na taki przedmiot po kilku dniach. Czy nadal poprawia Ci humor, podoba się i uważasz go za okazyjny wydatek? Pewnie nie.

Dużo lepszym rozwiązaniem jest zaplanowanie zakupów. Pozwoli Ci sporo zaoszczędzić oraz nie dać się złapać na sklepowe sztuczki.

Jeżeli planujesz kupić sobie coś wyłącznie dla przyjemności, nie kupuj tego od razu. Poczekaj jakiś czas i zobacz, czy nadal masz na to ochotę i widzisz w tym sens. W wielu sytuacjach wystarczy poczekać z decyzją kilka dni, by stwierdzić, że wcale nie chcemy mieć tego przedmiotu. Wystudź emocje, włącz myślenie. Jeśli jednak nadal twierdzisz, że warto, to śmiało, droga wolna.

10. Kupowanie najtańszych rzeczy

Najdroższe rzeczy nie zawsze są najlepsze, a najtańsze nie zawsze są najgorsze. Znajdź równowagę między ceną a jakością. Co z tego, że oszczędzisz na zakupie jakiegoś sprzętu, jeśli za chwilę będziesz musiał ponieść koszty jego naprawy? Chytry dwa razy traci.

11. Odkładanie na koniec miesiąca

Jeżeli wierzysz, że będziesz odkładał to, co Ci zostanie, to mam dla Ciebie złą wiadomość. Większości nie zostaje nic. Gdy masz pieniądze do dyspozycji, po prostu je wydajesz. Dopiero, gdy zaczyna ich brakować, zaczynasz skrupulatnie nimi zarządzać.

Zacznij prowadzić budżet domowy. Dzięki temu już na początku miesiąca będziesz wiedział ile wolnej gotówki Ci zostaje. Przelej tę kwotę od razu tam, gdzie trzymasz oszczędności. To pewny sposób na faktyczne oszczędzanie. Teorię zostaw mądralom z pustym kontem.

12. Rozrzutny tryb życia

Nieważne jak duże masz dochody, liczy się tylko to, ile z nich potrafisz odłożyć. Zwiększaniu zarobków często towarzyszy też podnoszenie standardu życia. Nie ma w tym absolutnie nic złego. Zasłużyłeś na lepsze życie. Ważne, by zarobki rosły szybciej niż koszty. W przeciwnym wypadku zbankrutujesz jak tysiące milionerów, którzy nie potrafili poradzić sobie z inflacją stylu życia.

13. Niewłaściwe rady

Na pewno sporo osób z Twojego otoczenia da Ci swoje dobre rady, gdy podzielisz się z nimi swoim problemem (albo nawet jeśli tego nie zrobisz). Przeważnie otaczamy się osobami nam podobnymi. Jeżeli brak Ci pieniędzy, to kolega lub koleżanka z pracy bardzo chętnie doradzą Ci co robić. Tylko czy jest jakikolwiek sens ich słuchać?

Chcesz przyjmować rady od osób, które nie mają żadnego zabezpieczenia na przyszłość czy choćby możliwość utraty pracy? A samej pracy, choć nienawidzą, to nie mogą zmienić z uwagi na kredyt, który będzie im ciążył przez najbliższe kilkanaście lat? Daj spokój. To głupota.

Jeśli chcesz mieć dużo pieniędzy, słuchaj rad ludzi, którzy te pieniądze mają i faktycznie znają się na rzeczy. Do kogo poszedłbyś po poradę w sprawie ćwiczeń? Trenera wyglądającego jak Herkules, czy tego przypominającego kung-fu pandę?

14. Życie na kredyt

Spłać kredyt najszybciej jak możesz. I nie zaciągaj kolejnego, by spłacić poprzedni. Życie na kredyt zaczyna się od myślenia, że na wszystko możesz sobie pozwolić, gdy masz jeszcze zdolność kredytową.

Przestań pożyczać od banku, rodziny i nie zaciągaj chwilówek. Obetnij wydatki i zacznij odkładać na spłatę. Jeśli wpadniesz w spiralę zadłużenia, zamiast odmówienia sobie chwilowej przyjemności czeka Cię bardzo długi okres wyrzeczeń lub nawet całkowite bankructwo. Szkoda ryzykować.

15. Nieczytanie podpisywanych umów

Przyznaj się, ile całych umów przeczytałeś tak na prawdę? Pewnie niewiele albo żadnej. A ile razy zgłaszałeś problem z usługami i zostałeś odesłany z kwitkiem, bo wszystko jest zgodnie z umową?

Cena niższa o połowę, ale tylko przez pierwsze dwa miesiące, a później wyższa niż standardowa? Oferta najszybszego internetu, choć infrastruktura pozwala tylko na połowę prędkości? Istnieją setki takich przypadków.

Nie wierz sprzedawcom i reklamom. Prezentują tylko dobre strony oferty, ukrywając jednocześnie jej minusy. Mały druczek służy do łapania naiwniaków, nie bądź jednym z nich.

16. Przyzwyczajenia

Nie ma po co zmieniać czegoś, co jest dobre. Tylko skąd pewność, że jesteś w dobrej sytuacji? Coś, co dawno temu przyjąłeś za korzyść, dziś może być całkowicie nieopłacalne.

Zweryfikuj co jakiś czas, czy nadal warto trzymać się starych przyzwyczajeń. Od lat masz to samo konto w banku? Omija Cię szereg przywilejów i nagród dla nowych klientów. Płacisz u swojego operatora tyle samo co inni, choć dostajesz mniej? Pomyśl nad zmianą.

17. Nieporównywanie ofert

Ma to związek z poprzednim punktem. Jeśli nie porównujesz ofert, to nie jesteś w stanie określić, co się bardziej opłaca. I nie chodzi tu o same konta bankowe. Porównuj ceny i zakres oferowanych usług. Mimo odrobinę wyższej ceny otrzymasz coś dużo bardziej wartościowego? Czasem warto dopłacić, a czasem nie. Sprawdź to.

18. Zaniechanie negocjacji

Oprócz samego porównania ofert, warto jeszcze trochę nad nimi popracować. Osobiście, oko w oko. Choć można też telefonicznie. Jeżeli jesteś zdecydowany na dany produkt, negocjuj. Nic Cię to nie kosztuje. W razie niepowodzenia zapłacisz całą cenę, na którą i tak byłeś gotowy. W razie powodzenia, możesz obniżyć koszt całej transakcji, dostać darmowy transport lub dużą zniżkę na kolejne zakupy.

Negocjacje nie dotyczą tylko dużych zakupów jak nieruchomość czy samochód. Możesz targować się o rachunki czy rzeczy w sklepie. Wystarczy zachować spokój i szanować interes drugiej strony. Daje to dużo większe możliwości niż roszczeniowa postawa.

19. Ignorowanie inwestowania

Oszczędzanie pieniędzy, by te leżały na koncie nie ma żadnego sensu. Powinny one pracować i zarabiać, dla Ciebie. W naszym kraju brak jest kultury inwestowania, jak chociażby ma to miejsce w USA, gdzie ponad połowa obywateli inwestuje w akcje. Spora część zajmuje się też nieruchomościami. Nie ważne czy to plan na emeryturę, czy chęć wzbogacenia się teraz. Ich pieniądze pracują.

Twoje też powinny. Zainwestuj je, ale dopiero po dokładnym zrozumieniu, w co i dlaczego inwestujesz. Przy okazji, lokata to nie inwestycja, a jedynie próba obrony przed inflacją.

Zakres inwestycji do wyboru jest ogromny. Od akcji i złota, przez nieruchomości, aż do inwestycji alternatywnych, jak dzieła sztuki, zegarki czy samochody.

20. Brak edukacji finansowej

To najważniejszy punkt tej listy. Niski poziom edukacji finansowej skutkuje wszystkimi powyższymi punktami. Brak wiedzy prowadzi do poważnych problemów. Niestety nikt Cię tego nie nauczy. Edukacja finansowa istnieje tylko na własną rękę. Sam szukaj materiałów na blogach, w książkach, filmach czy podcastach.

Jeśli chcesz bliżej przyjrzeć się tematowi, to zapraszam Cię do tekstu edukacja finansowa w Polsce.

Podsumowanie

Jak widzisz większość problemów jest całkiem prozaiczna. Niestety, tak dobrze nam znane błędy są najczęściej ignorowane. To właśnie do nich jesteśmy przyzwyczajeni. Mam nadzieję, że pomogłem Ci zwrócić na nie uwagę, a tym samym wyeliminować. Nawet jeśli poprawisz choć część zachowań z tej listy, będziesz w dużo lepszej sytuacji finansowej.

Jeżeli nadal chcesz skupiać się na rzetelnej wiedzy, wpadnij do mnie od czasu do czasu. A jeśli nie chcesz zapomnieć o nowych wpisach, śledź mnie w mediach społecznościowych. Zawsze wrzucam tam coś ciekawego. 

Podobne teksty

Skomentuj

5 komentarzy

blogierka 17 września 2019 - 00:49

Ja bym wprowadziła do szkół edukację finansową .

Odpowiedz
stella 19 września 2019 - 12:56

Bardzo dużo błędów popełniamy nawykowo i najpierw trzeba zdać sobie z tego sprawę. Staram się oszczędzać i szukam różnych sposobów na to. Na zachcianki mam budżet, jeśli nie uzbieram kasy ze sprzedaży zbędnych rzeczy, to po prostu nie kupuję.

Odpowiedz
Robert Suszko 19 września 2019 - 14:07

Bardzo cenne wskazówki. Ciekawy jestem czym się zajmujesz i jak Ty sobie radzisz z tymi rzeczami tak konkretnie. Bo to klucz do wszystkiego, a jednocześnie to niezmiernie wymagające zadanie, bo wymaga pracy z nawykami i cierpliwością do osiągania.

Odpowiedz
Rafał Walaszek 19 września 2019 - 17:54

Aktualnie zajmuję się tylko blogiem, 3 miesiące temu odszedłem z pracy i żyję tylko z oszczędności. Jeśli przez 2 lata nie uda mi się utrzymywać z bloga, a żonie z jej nowego zawodu (też samodzielnie przekwalifikowuje się na własną działalność) to czegoś sobie poszukam 😉

Odpowiedz
Joanna 19 września 2019 - 14:30

Od kilku lat porównywanie cen stało się moim nawykiem, bo daje to duże oszczędności.

Odpowiedz

Ta strona używa ciasteczek bo są smaczne i pomagają zoptymalizować jej działanie. Akceptuj Czytaj więcej